Domek stoi na uboczu, słychać głównie ptaki i szum drzew.
27 m² drewna i światła - duże okno na las i pola.
Domek ocieplony - całoroczny.
Salon z rozkładaną kanapą 2-osobową.
Android TV + soundbar, szybkie Wi-Fi.
Aneks kuchenny: płyta grzewcza, mikrofalówka, lodówka, opiekacz-toster-gofrownica, suszarka do grzybów.
Kokon-sypialnia łóżko 80 × 180 cm - ukochana norka dzieci.
Łazienka z prysznicem, ręcznie robiona umywalka przez lokalnego garncarza, suszarka do włosów.
Klimatyzacja z funkcją grzania - komfort przez cały rok.
Miejsce na grill i fotel na czytanie książek
Basen 2,5 × 4,5 m osłonięty z każdej strony, 4,5 metra mało? Dzięki zamocowanej gumie do pływania oporowego możesz pływać… bez końca!
Marzy Ci się relaks w jacuzzi pod gwiazdami? Istnieje możliwość odpłatnego wynajęcia mobilnego jacuzzi od zewnętrznego dostawcy – przy domku czeka przygotowane miejsce na jego ustawienie.
Miejsce parkingowe tuż obok, dla rowerzystów - stojak serwisowy dla rowerzystów na posesji
KOCANKA 1
Czarnoszyce leżą w sercu Borów Tucholskich – wśród lasów, jezior i szlaków rowerowo‑kajakowych.
W sąsiedztwie Park Narodowy Bory Tucholskie, Zaborski Park Krajobrazowy.
W 10 min samochodem dojedziesz do Jeziora Charzykowskiego z plażą, mariną i wypożyczalniami SUP/kajaków, statek.
W pobliżu są też spokojniejsze akweny (Rychnowskie, Duży Okoń, Bardze) oraz leśne drogi idealne na spacery.
Rzeka Brda kusi spływami kajakowymi, w sezonie działają lokalne wypożyczalnie.
Tuż obok przebiega Szlak Rowerowy Bruskiego, którym dojedziesz w głąb lasu, nad jeziora lub wbijesz się na "kaszubską marszrutę" – liczy około 200 km
Zalety :
Odseparowanie od ruchu samochodowego: Duża część szlaku biegnie dedykowanymi ścieżkami wyłożonymi szutrem lub niefazowaną kostką, z dala od głównych dróg.
Bezpieczeństwo: Jest idealna dla rodzin z dziećmi ze względu na płaski teren Borów Tucholskich i świetne oznakowanie.
Infrastruktura: Na trasie znajduje się wiele estetycznych wiat przystankowych (MOR – Miejsc Obsługi Rowerzystów), które stylem nawiązują do lokalnej architektury.
Grzybobranie przez cały rok - maślaki, podgrzybki, kurki, zimowe grzyby.
Dla miłośników historii:
Stara granica polsko – niemiecka w Czarnoszycach (istniejące kopce), Zamek Krzyżacki w Człuchowie – 15 km, klimatyczna starówka Chojnic – 15 km.
To miejsce dla tych, którzy szukają ciszy, natury i gwiazd na niebie, a jednocześnie chcą mieć atrakcje w zasięgu krótkiej wycieczki.
Dlaczego warto?
Cisza zamiast ruchu ulicznego, koncert ptaków zamiast playlisty, gwiazdy na niebie zamiast neonów.
A gdy zachce Ci się aktywności – warsztaty u gospodarzy, rower, kajak lub grzyby w koszyku.
Nordic-Walking z Sylwią która jest instruktorką Nordic-Walking - ruszamy spod domku, kije możesz wziąć swoje lub wypożyczyć na miejscu; tempo dobierzemy do Twojej kondycji.
Mini-warsztat mydlarski - własnoręcznie wykonasz glicerynowe pachnące mydełka.
Hot-Pot Fusing w mikrofalówce - z kawałków szkła wyczarujesz wisiorek, który po stopieniu w piecu 800 °C odbierzesz następnego dnia.
Wędzenie z Mariuszem - wspólnie podkręcimy dym i uwędzimy świeżą rybę;
przy dłuższych pobytach zdążymy też z domową kiełbasą.
Lot dronem - szybki instruktaż i film 4 K z panoramą Borów Tucholskich na pamiątkę.
Wieczorne jacuzzi - rozgrzewamy bąbelki na wybraną godzinę, dorzucamy nastrojowe światło i ciszę lasu.
Wszystkie aktywności prosimy rezerwować minimum 24 h przed
(wyjątek: spontaniczne jacuzzi, jeśli akurat wolne).
Wyobraź sobie górkę piachu porośniętą mchem, a na niej drobne, żółciutkie kuleczki, które uparcie kwitną nawet w największy skwar.
To kocanki (po swojsku: „nieśmiertelniki”) - kwiat, który po ścięciu nie więdnie, tylko zastyga w swojej złotej krasie.
Dzięki temu bukiet z kocanek potrafi cieszyć oczy kilka dobrych lat; stąd ludowe powiedzenie, że
„kocanki mają więcej cierpliwości niż człowiek”.
Dlaczego warto je polubić?
Zapach lata - pocierasz kwiaty w palcach i od razu czujesz żywiczno-miodową nutę, trochę jak świeże siano z odrobiną curry.
Złoto dla pszczół - kocanka kwitnie w środku wakacji, gdy innym roślinom już brakuje pary.
Pszczoły i trzmiele traktują ją jak samoobsługową stację paliw.
Ziołowy ratownik - w naparze pomaga na wątrobę i podrażniony żołądek (nasze babcie parzyły „herbatkę z piasku” właśnie z kocanek).
Dekoracja na lata - zasuszony wianek z kocanek nie traci barwy, więc zdobi chaty, stodoły i wiejskie drzwi aż do kolejnych żniw.
Gdzie je znaleźć u nas?
Wystarczy wyjść przed domek i rozejrzeć się po piaszczystych skrajach naszego pola - złote kropki na polu to właśnie one.
Latem robimy z gośćmi małe wyprawy „na kocanki”:
zbieramy garść, zawiązujemy sznurkiem i powstaje naturalny suwenir, który przeżyje niejeden urlop.
Ciekawostka:
nazwa naszej miejscówki nie wzięła się znikąd - kiedy pierwszy raz stanęliśmy tu z kubkiem kawy, cała łąka szumiała pszczołami, a kocanki mieniły się jak rozsypane monety.
Pomyśleliśmy: „Jeśli tu rosną nieśmiertelniki, to i wspomnienia z tego miejsca będą nieśmiertelne”.
Przyjedź, powąchaj i zobacz sam, jak wygląda skromne, polskie złoto w wersji „eko-premium”.
Przyjedź, rozpakuj się i pozwól lasowi zrobić resztę.
Dobrym humorem i uśmiechem zajmiemy się my.
Gospodyni Sylwia - na życie ma spojrzenie nowe
organizuje gościom mini - warsztaty takie nietypowe
nauczy cię jak zrobić mydełko glicerynowe
jedyne i niepowtarzalne - okolicznościowe
a że jesteś tutaj gościem honorowym
wyjedziesz z własnoręcznie stworzonym mydełkiem zapachowym
wrażenia z warsztatów będą niezapomniane
w kocankową atmosferę - pięknie spakowane!
Jan z Czarnolasu
Mariusz jak zawsze - życia torem pędzi
w przerwach - przepyszną rybkę Ci uwędzi
czasem w wędzarni - pojawiają się LIN-ki
wędzi się boczuś, kiełbasa i cudowne szynki
skala talentu jego znakomita
wędzonka cudowna - w smaku wyśmienita
przyczepić się nie można tutaj do niczego
serdecznie polecam - wędź tylko u niego!
Jan z Czarnolasu